Najnowszy numer

Magazyn Biały Kruk

Nr 33 styczeń-luty 2026 – Na Wschód! Fantastyka inspirowana Azją

Dziwnymi kolejami losu złożyło się, że „Biały Kruk” ponownie udał się do Azji. Pierwsza wizyta odbyła się w 2019 roku, kiedy to opublikowaliśmy numer 9 – Japońskie koszmary i mity. Teraz zaś rozszerzamy nasze pole azjatyckich wojaży na cały kontynent. prezentując Wam – Na wschód! Fantastyka inspirowana Azją.

Azja pod kątem inspiracji może zaoferować więcej niż tylko Japonię. Mamy przebogate mity i legendy z Chin, tajemnicze i egzotyczne Indie, chłodne i niezmierzone obszary Syberii, dzikie i wolne stepy Mongolii lub jeszcze suchsze tereny krajów Azji Mniejszej. A to tylko ułamek tego, z czego można czerpać pomysły. Wybór jest przebogaty, aż nie wiadomo, po co sięgnąć.

Oczywiście coraz to szerszym strumieniem docierają do Polski powieści przedstawiające azjatycką perspektywę w fantastyce. Wszyscy zapewne kojarzycie Cixina Liu i jego Problem trzech ciał, który miał już swoje pięć minut na rynku wydawniczym. Mamy również masę autorów z tak zwanej diaspory, jak np. Kena Liu (Królowie Dary) czy Rebeccę F. Kuang (Wojna Makowa, Babel). Polacy również lubią się inspirować Azją. Wspomnę tutaj chociażby Arkadego Saulskiego z jego cyklami Zapiski stali, Droga Samotnego Psa czy Trylogia z Karolem Hotaro. W zeszłym roku mieliśmy premierę Kaori Marty Sobieckiej (autorki również Algorytmu życiaChindōgu). Nie krążymy jednak tylko wokół Japonii, bo mamy przecież Aleksandrę Bednarską z jej zbiorem Brudne sprawki wujaszka Hana (Chiny) i powieścią Piąta skóra Nigumy (Indie i wierzenia buddyjskie) oraz duet autorek: Katarzyna
Podstawek i Katarzyna Rutowska, które piszą fantasy w klimatach inspirowanych Indiami, jak np. Ucieczka Apsary. Oczywiście można podać więcej przykładów, ale nie starczyłoby mi miejsca na wstęp.

W numerze 33 – Na Wschód! Fantastyka inspirowana Azją – znajdziecie siedem opowiadań. Sześć z nich zaprowadzi Was do różnych zakątków tego niesamowitego kontynentu. Z kolei Kołysanka saafa autorstwa Ewy Ryfun Jakubowskiej pozwoli Wam wrócić na moment do numeru Zima/Frostpunk (jest to jedno z trzech opowiadań z listy rezerwowej).

W publicystyce znajdziecie artykuł Magdaleny Stonawskiej – Dewa dewie dżinnem, czyli wycieczka po świecie Dewabadu. Oczywiście kontynuujemy publikację komiksów, a tym samym kolejne strony Korporexa autorstwa Ewy Grzybowskiej.

Ilustrację okładkową po raz kolejny przygotował dla nas niestrudzony Lech Kamiński, którego możecie kojarzyć z ilustracji do numerów Alchemia i Zima/Frostpunk.

Najnowsze artykuły

Jak wracają umarli. Omówienie „Snów umarłych 2022. Polskiego rocznika weird fiction”

Redakcja - 17 kwietnia, 2023

W krakowskim Wydawnictwie IX pojawiła się kolejna odsłona Snów umarłych, sztandarowego rocznika prezentującego polską scenę właśnie nurtu horror weird fiction. Sny umarłych, początkowo ogłaszane przez Phantom Books, po pewnych zawirowaniach trafiły pod skrzydła nowej oficyny. Teraz zdaje się, że ich los przynajmniej w ciągu kilku przyszłych lat będzie bezpieczny. Jakie sny umarli wyśnili tym razem?

Czytaj dalej

Diabeł już tu nie mieszka, a szkoda – recenzja książki „Diabeł już tu nie mieszka” Mikołaja Marii Manickiego

Redakcja - 29 listopada, 2022

Odnoszę wrażenie, że ostatnimi czasy na rynku pojawia się coraz więcej polskich powieści science fiction. Mało tego, każda kolejna powieść podnosi coraz wyżej poprzeczkę. Nie mamy już tylko jednego lub dwóch autorów, którzy specjalizują się w gatunku, ale już niezłą ich grupę. Dowodem tego są między innymi tegoroczne nominacje do nagród, jak np. do Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego czy Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla. Ale czy omawiana w tej recenzji powieść Mikołaja Marii Manickiego Diabeł już tu nie mieszka wpisuje się w trend dobrego jakościowo SF, który opisałem?

Czytaj dalej
1 2 3 4 5 8