Najnowszy numer

Magazyn Biały Kruk

Nr 27 styczeń-marzec 2024 – Magia i Miecz

Sword & Sorcery nie jest już młodą konwencją w fantastyce. Zdążyła dawno okrzepnąć i obrosnąć w cały panteon postaci. Elryk z Melniboné Michaela Moorcocka, Conan Roberta E. Howarda, Kane Karla Edwarda Wagnera. Mamy nawet przykład z rodzimego podwórka, czyli wiedźmina Geralta Andrzeja Sapkowskiego. To tylko najbardziej znane przykłady. Co jednak sprawia, że pokochaliśmy tych silnych, często sprytnych i pragmatycznych, a zarazem pełnych wad wojowników? Może właśnie to, że są tylko z definicji bohaterami literackimi, bo za sprawą swoich czynów i charakteru okazują się bardziej antybohaterami. Skupionymi na sobie, podobnie jak ich historie koncentrują się na nich, a nie na wielkiej grze o losy świata. Choć nie jest to zasadą.
Zarówno opowiadania, które spłynęły do naszego czasopisma podczas naboru, jak i liczne nowe wydania w naszym kraju wskazują na to, że wielu czytelników wciąż chętnie sięga po Magię i Miecz. Wymienię tu chociażby niedawno wypuszczonego „Conana” czy „Kane’a” od wydawnictwa Vesper albo zbiorcze wydanie powieści o „Elryku z Melniboné” od Zysku i S-ki. Ale wspomniane powieści i opowiadania mają już swoje lata. Z kolei w czasopiśmie znajdziecie opowiadania naszych rodzimych autorów, którzy na swój własny, często unikalny sposób zinterpretowali konwencję.
W numerze dwudziestym siódmym „Białego Kruka” przedstawiamy Wam sześć epickich opowiadań pełnych akcji. Dodatkowo powracają powieści w odcinkach. Z innych ciekawostek, na końcu numeru znajdziecie Galerię wszystkich ilustracji, które nadesłano nam w trakcie naboru do tego numeru. Dodatkowo ich fragmenty znajdziecie również pomiędzy opowiadaniami.
Wyjątkowo w tym numerze zabraknie publicystyki. Przyznajemy,
że staraliśmy się przygotować dla Was coś ekstra. Wywiad, jakiego jeszcze nie było na łamach naszego czasopisma. Niestety, ale rozmowa z Michaelem Moorcockiem nie wyszła z powodu jego problemów zdrowotnych. Liczymy jednak, że jak się lepiej poczuje, to odeśle odpowiedzi i będziemy mogli opublikować wywiad na naszej stronie internetowej lub w kolejnym numerze.
Bardzo chcielibyśmy podziękować Janowi Piotrowi Zwierzchowskiemu, który ponownie zgodził się na przygotowanie okładki dla naszego czasopisma – tym razem w kolorze. Przyznajemy, że wyszła epicka. Jeszcze raz wielkie dzięki, Jan!

Najnowsze artykuły

Jak wracają umarli. Omówienie „Snów umarłych 2022. Polskiego rocznika weird fiction”

Grzegorz Czapski - 17 kwietnia, 2023

W krakowskim Wydawnictwie IX pojawiła się kolejna odsłona Snów umarłych, sztandarowego rocznika prezentującego polską scenę właśnie nurtu horror weird fiction. Sny umarłych, początkowo ogłaszane przez Phantom Books, po pewnych zawirowaniach trafiły pod skrzydła nowej oficyny. Teraz zdaje się, że ich los przynajmniej w ciągu kilku przyszłych lat będzie bezpieczny. Jakie sny umarli wyśnili tym razem?

Czytaj dalej

Diabeł już tu nie mieszka, a szkoda – recenzja książki „Diabeł już tu nie mieszka” Mikołaja Marii Manickiego

Grzegorz Czapski - 29 listopada, 2022

Odnoszę wrażenie, że ostatnimi czasy na rynku pojawia się coraz więcej polskich powieści science fiction. Mało tego, każda kolejna powieść podnosi coraz wyżej poprzeczkę. Nie mamy już tylko jednego lub dwóch autorów, którzy specjalizują się w gatunku, ale już niezłą ich grupę. Dowodem tego są między innymi tegoroczne nominacje do nagród, jak np. do Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego czy Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla. Ale czy omawiana w tej recenzji powieść Mikołaja Marii Manickiego Diabeł już tu nie mieszka wpisuje się w trend dobrego jakościowo SF, który opisałem?

Czytaj dalej
1 2 3 6