Wszystkie numery

Magazyn Biały Kruk

NR 5 lipiec – wrzesień 2018

W tym numerze do „Białego Kruka” zawitały strzygi, utopce oraz upiory ­ro­dzime wszelkiej maści. Na szczęście obiecały nie gryźć naszych czytelników. ­Mitologia słowiańska oraz kultura dawnych Słowian przeżywają renesans. Dlaczego? Wydaje mi się powiązane ze świadomością, że jest nasze, polskie, słowiańskie, a nie sprowadzone z zachodu czy z dalekiego wschodu. Pamiętam pierwszą falę popularności książkowego „Wiedźmina”. Ile ­zachwytu było, bestseller, ekranizacja. Szaleństwo! Mam wrażenie, że tajemnica ­sukcesu „Wiedźmina” kryła się w byciu „naszym”, bliskim kulturowo, i w wielu ­aspektach znajomy.

Magazyn Biały Kruk

NR 4 kwiecień – czerwiec 2018

Dinozaury od zawsze fascynowały i inspirowały, zarówno młodych jak i starych. Najlepszym tego przykładem niech będą pisarze Juliusz Verne, Artur Conan Doyle i wreszcie Michael Crichton. Oni z kolei rozpalili wyobraźnię wielu filmowców, w tym znamienitego Stevena Spielberga, a ostatnio Colina Trevorrowa. To tym ludziom zawdzięczamy ożywienie prehistorycznych gadów, choć tylko na kartach powieści oraz na wielkim ekranie.

Magazyn Biały Kruk

NR3 styczeń – marzec 2018

Zawsze się zastanawiałem, jakby to było, gdyby jakimś cudem Lovecraft mógł powstać z martwych. Chciałbym móc zobaczyć jego minę, gdy dochodzi do niego, że z mało znanego pisarza stał się jednym z symboli popkultury, a jego dzieła inspirują kolejnych artystów na całym świecie.

Magazyn Biały Kruk

NR2 październik – grudzień 2017

Kosmos, ostateczna granica – tymi pochodzącymi z serialu Star Trek słowami witam Was w drugim numerze Białego Kruka. Czy patrząc w gwiazdy nie zastanawialiście się, jak będzie wyglądać przyszłość naszych potomków? Czy wyruszą w niezbadaną i zimną przestrzeń kosmosu jako nowi Kolumbowie? A może jesteście większymi optymistami i wierzycie, że uda się nam opanować choć część Układu Słonecznego jeszcze za naszego życia? Właśnie rozważania o podboju kosmosu są myślą przewodnią tego numeru.

Magazyn Biały Kruk

NR1 lipiec – wrzesień 2017

Jest to pierwszy tego typu wielki projekt za jaki się zabieramy, ale wiedzcie, że nie żałowaliśmy dlań naszych serc. Od początku bowiem przyświecała nam idea stworzenia czasopisma oraz portalu od fanów dla fanów. Chcieliśmy, aby wszystko co ujrzycie, wyglądało profesjonalnie, ale wciąż jesteśmy otwarci na Wasze uwagi oraz propozycje. Jeżeli zauważycie jakiś błąd, który umknął naszej uwadze (te wredne wrony sabotażystki…), wybaczcie nam. Liczymy na Wasze opinie i uwagi, aby każdy kolejny numer był lepszy od poprzedniego.